"Narobił dużo głupich rzeczy". Kosiniak-Kamysz wskazuje, kto zasłużył na dymisję
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, szef MON, prezes PSL, został zapytany w Radiu ZET, czy minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska jest dobrym ministrem klimatu i środowiska, odpowiedział, że tak.
Dodał, że klub PSL ma do niej pewne pytania i uwagi.
– Najwięcej moich osobistych uwag dotyczy gospodarki leśnej, leśników i tego, co się tam dzieje – dodał.
Kosiniak-Kamysz: Dorożała zasługuje na dymisję
Prezes PSL ocenił, że to zastępca minister klimatu i środowiska, Mikołaj Dorożała, zasługuje na dymisję.
Zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza Maciej Dorożała "narobił dużo głupich rzeczy" i już dawno powinien odejść.
Dopytywany, czy odejście Macieja Dorożały będzie warunkiem PSL w sprawie poparcia Pauliny Hennig-Kloski, powiedział, że nie.
– Ja wyrażam swoją opinię i to nie jest opinia, której ktoś nie zna. PSL tę opinię wyraża od dawna. Po prostu uważam, że leśnicy tak bardzo kiedyś doświadczeni przez Solidarną Polskę widzieli w nas nadzieję i nie wiem, czy uzyskali tutaj, aż takie wsparcie, jak na to zasługują – mówił.
Zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza wiceminister Maciej Dorożała "nie rozumie leśników, nie rozumie gospodarki leśnej".
Wniosek o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski
27 marca do Sejmu trafił wniosek o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski (Centrum) z funkcji ministra klimatu i środowiska. Podpisało się pod nim około 100 posłów m.in. z Konfederacji oraz PiS. Paulina Hennig-Kloska jest ministrem z rekomendacji Polski 2050. Partię opuściła po porażce w wyborach na przewodniczącą ugrupowania, które przegrała z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.
We wniosku zarzucono minister m.in. brak działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski, szczególnie w zakresie systemu ETS, czy chaos wokół programu "Czyste Powietrze".